Telefon od kolegi nie zapowiadał kilkuletniego projektu. Znajomy Piotra Sulimy prowadził sprzedaż internetową i szukał systemu, który pozwoliłby mu sprawnie obsługiwać zamówienia z różnych platform. Dostępne rozwiązania albo nie spełniały jego oczekiwań, albo były zbyt drogie.
– Zapytał mnie, kto mógłby napisać taką aplikację. Powiedziałem: mogę to zrobić – wspomina Piotr Sulima, właściciel firmy eM Company.
Tak zaczęła się historia SellingExpert.pl. Narzędzie tworzone początkowo dla jednego sprzedawcy z czasem rozrosło się w platformę, która zbiera zamówienia z różnych kanałów sprzedaży – m.in. Allegro, Amazon czy AliExpress – i pozwala zarządzać nimi z jednego miejsca.
Jeden panel zamiast kilku platform
Sprzedawca może w systemie obsługiwać zamówienia, zmieniać ich statusy, kontaktować się z klientami, a także organizować wysyłkę za pośrednictwem różnych operatorów, m.in. Poczty Polskiej czy DHL. – Najważniejszą funkcjonalnością jest właśnie nadawanie przesyłek przy pomocy wielu kurierów – mówi Piotr.
Aplikacja działa w modelu SaaS, czyli przez przeglądarkę. Nie trzeba jej instalować, a kod pozostaje po stronie twórcy. To świadoma decyzja Piotra, choć pojawiały się propozycje sprzedaży całego rozwiązania klientom, którzy chcieli uruchamiać je na własnych serwerach – Nie chcę tego zrobić. Wtedy ktoś miałby mój kod i mógłby go dalej rozwijać czy zmieniać. Wolę rozwijać własną aplikację i udostępniać ją użytkownikom – wyjaśnia.
Pomysły przychodzą od sprzedawców
SellingExpert.pl nie powstaje jednak wyłącznie przy biurku programisty. Ważną rolę w jego rozwoju od początku odgrywają sami użytkownicy.
Piotr dotarł do sprzedawców przez branżową grupę Allegro. Zaproponował współpracę: oni testują aplikację i mówią, czego potrzebują, a on rozwija kolejne funkcje. – Powiedziałem im: dawajcie mi pomysły, mówcie, czego wam brakuje. To, co zgłaszają użytkownicy, staramy się wprowadzać – opowiada.
Właśnie w ten sposób pojawiła się m.in. integracja z programem księgowym. Jeden z potencjalnych klientów postawił sprawę jasno: bez niej nie będzie mógł zmienić dotychczasowego systemu. – To rozszerzenie napisał już kolega. I tak ten projekt stopniowo się rozwija – mówi Piotr.
Kolejny krok: poza Polskę
Dziś SellingExpert.pl jest działającym produktem komercyjnym, a Piotr przygotowuje go do kolejnego etapu. Pracuje nad wersjami językowymi i chce rozszerzać platformę o integracje potrzebne sprzedawcom działającym na zagranicznych rynkach. – Aktualnie zajmuję się tłumaczeniem aplikacji na inne języki, żeby była dostępna również poza granicami kraju – mówi.
Plany obejmują najpierw wersję anglojęzyczną, a następnie integracje z kolejnymi marketplace’ami, operatorami logistycznymi, systemami księgowymi i hurtowniami. Równolegle Piotr chce rozwijać umiejętności potrzebne już nie do napisania produktu, ale do jego sprzedaży. – Chcę zobaczyć, co robią inni, nauczyć się prezentować swoje projekty, doszlifować umiejętności i zobaczyć, czego mi brakuje. Chcę nauczyć się autoprezentacji i wyjść na rynki zagraniczne – podkreśla.
Kilka lat temu odpowiedział na potrzebę jednego znajomego. Dziś o kierunku rozwoju SellingExpert.pl coraz częściej decydują potrzeby kolejnych sprzedawców. Następnym sprawdzianem będzie to, czy rozwiązanie stworzone na polskim rynku odpowie również na potrzeby firm działających poza nim.